Japonia plynie mi we krwi,siedzi pod skóra.wgryzla sie we mnie do kosci...Szczescie tam ekstatyczne momenty zachlysniecia sie tu i teraz ...
I obraz,ktorego nic nie zdola wymazac z pamieci-zapach maty tatami i jej niepowtarzalna faktura pod moimi palcami,reka wyciagnieta z futonu i polmrok pokoju idealnie pustego...moja Japonia